Fotoradary a budżety samorządów
Poniedziałek, 06 Wrzesień 2010
Roczne dochody samorządów z fotoradarów szacuje się na poziomie 290 mln zł. Gminy korzystają z blisko 160 urządzeń, z czego każdy to koszt ok. 160 tys. zł. Inwestycje te jednak bardzo szybko się zwracają.
Samorządowe radary są o wiele bardziej efektywne od policyjnych. Robią średnio trzy razy więcej zdjęć. Policyjne fotoradary, w liczbie 124, rejestrują miesięcznie do 300 wykroczeń. Tymczasem ich gminne odpowiedniki – ponad 900.
W Kamienicy Polskiej, w powiecie częstochowskim, zaplanowano, że w tym roku dzięki fotoradarom uzyska się 2,8 mln zł. To blisko jedna piąta budżetu. Jeszcze więcej zapisano w budżecie gminy Kąsewo w Kujawsko-Pomorskiem, gdzie z tegorocznych mandatów do kasy ma wpłynąć 3,5 mln zł, co stanowi ponad połową rocznych dochodów tej miejscowości. To daje średnią blisko 2 tys. mandatów miesięcznie. Rekordziści planują uzyskać z mandatów blisko 7 mln zł rocznie.
Jak informuje Biuro Ruchu Drogowego KGP, policyjne fotoradary wychwyciły w zeszłym roku 160 tys. przypadków przekroczenia prędkości przez kierowców. Przy średniej wysokości mandatu na poziomie 150 zł, do budżetu państwa wpłynęło 27 mln zł.
Samorządowcy zapewniają, że zdecydowaną część pieniędzy z mandatów wydają na remonty i budowę dróg. Tymczasem samorządy od kieszeni kierowców chcą odciąć posłowie SLD.
Źródło: rp.pl














