Fachowy Instalator

Oszczędność energii z ESBE

Prosty, ale funkcjonalny

Spośród wielu zalet pickupów wymienia się przede wszystkim możliwość przewiezienia większego ładunku i wjazdu w trudniejszy teren. W Polsce oferowanych jest kilka modeli spełniających powyższe kryteria. M.in. Isuzu D-Max – prosty, lecz jakże funkcjonalny.

prosty-ale-funkcjonalny

Isuzu D-Max to jak na razie jedyny model oferowany przez Isuzu Automotive Poland – oficjalnego importera samochodów Isuzu w Polsce - mamy zatem podstawy by myśleć, że nie będzie to zwykły samochód. Choć D-Max na kolana nie rzuca – to auto solidne, zachęca przede wszystkim mnogością konfiguracji.

W naszym testowym egzemplarzu na próżno szukać było wygód w postaci klimatyzacji, regulowanej kolumny kierownicy, elektrycznie regulowanych lusterek czy fabrycznego zestawu audio. Co ciekawe, w seryjnym wyposażeniu znalazły się jednak m.in. elektrycznie otwierane szyby, wspomaganie kierownicy czy centralny zamek. Co ważne, samochód wyposażony był we włączany elektronicznie napęd na cztery koła oraz reduktor.

To co najbardziej urzeka w D-Maxie to prostota. Prostota w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Prostota jako ogrom możliwości i potencjału w nieskomplikowanej konstrukcji. A sam potencjał D-Max zdradza już przy pierwszym poznaniu – i o to właśnie chodzi. Potężny przedni zderzak i równie potężny grill z dwoma poziomymi żebrami, mocarny wlot powietrza doładowującego na masce - zewnętrzny design bez wątpienia przypadnie do gustu maniakom tego typu pojazdów.

Testowy D-Max wyposażony był w kabinę ‘przedłużoną’ – to coś pomiędzy dwuosobową kabiną pojedynczą, a pięciomiejscową kabiną podwójną. Wersja przedłużona charakteryzuje się dodatkową przestrzenią za przednimi siedzeniami – dla niewielkiego bagażu lub dwóch osób, dla których przewidziano prowizoryczne siedziska – sugeruje to zatem możliwość przewozu czterech osób, choć w praktyce, nie oszukujmy się, komfort podróżowania na nich nie jest wysoki. Siedzenia te są twarde i niewygodne. Co innego z przodu. Nietrudno znaleźć wygodną pozycję za kierownicą, mimo braku jej regulacji.

Wnętrze w żaden sposób nie kontrastuje z resztą samochodu – jest równie proste i równie użyteczne. Solidnie wyglądające plastiki, minimalna liczba przycisków, do tego spora liczba mniej lub bardziej przydatnych półeczek i schowków.

Nasz testowy egzemplarz wyposażony był w pokrywę skrzyni ładunkowej, tzw. Mountain Top. W razie potrzeby można ją szybko i bezproblemowo zdemontować. A sama skrzynia może pochwalić się sporymi rozmiarami – 1,8 m długości, 1,46 m szerokości - co zwiastuje spore możliwości transportowe, zwłaszcza, że D-Max przewiezie ładunek o masie ponad 1,2 t.

A jak D-Max spisuje się na drodze? Bez zarzutu. Auto pewnie trzyma się drogi, nawet bez obciążenia. Mimo wysokiego prześwitu, miękko zestrojonego zawieszenia i wysokoprofilowych opon, komfort podróżowania jest wysoki, a tył zachowuje się spokojnie nawet podczas szybszego pokonywania nierówności. Wymarzony teren dla D-Maxa to jednak błoto i koleiny – zwłaszcza, gdy dopniemy przedni napęd (D-Max seryjnie wyposażony jest w napęd na tylna oś).

Testowego D-Maxa napędzał 2,5-litrowy silnik o mocy 136 KM. Jednostka żwawo reaguje na gaz, zwłaszcza gdy poruszamy się z niższymi prędkościami. W mieście auto spala około 11 litrów, zaś w trasie spalanie spada do poziomu 9 litrów/100 km.

Isuzu to marka mało znana w Polsce. Zaletą D-Maxa jest bez wątpienia konkurencyjna cena. Testowy egzemplarz kosztuje niecałe 85 tys. zł, zaś podstawową wersję, z kabina pojedynczą i napędem na tył, można nabyć już za 66 tys. zł. To cena przyzwoita. Gdy zdecydujemy się na jego zakup, D-Max wydaje się nam służyć naprawdę na długie lata.

prosty-ale-funkcjonalny-1
prosty-ale-funkcjonalny-2
prosty-ale-funkcjonalny-3
prosty-ale-funkcjonalny-4
prosty-ale-funkcjonalny-5
prosty-ale-funkcjonalny-6
prosty-ale-funkcjonalny-7
prosty-ale-funkcjonalny-8
prosty-ale-funkcjonalny-9
prosty-ale-funkcjonalny-10

Dodatkowe informacje

Mapa instalatorów

Afriso

Znajdź instalatora w swoim województwie

Chcesz oferować swoje usługi w internecie oraz zyskać nowych klientów? dodaj swój wpis

Najnowszy numer

Fachowy Instalator 2/2012

marzec/kwiecień 2012
nr 2/2012

  • w numerze m.in.:
  • Złączki i kształtki do rur
  • Automatyka domowa XXI wieku - system LMS i jego elementy
  • Kable czy maty grzejne? - projekt doboru
  • Zestawy solarne - przegląd
  • Spis treści i dostępnych arykułów