Systemy retencyjno – rozsączające: potrzebne czy nie?

Śmiało można stwierdzić, że jeszcze kilkanaście lat temu nie przejmowaliśmy się zbytnio zagadnieniem rozsączania czy retencjonowania wody deszczowej z terenu. Inwestorom brakowało świadomości dotyczącej kwestii ekonomicznej oraz ekologicznej związanych z odpowiednimi systemami. Aktualnie jednak zamiast zastanawiać się, „jak najszybciej odprowadzić wodę z trawnika?”, myślimy, „jak można ją odprowadzić bezpiecznie dla posesji, użytkownika lub nawet z pożytkiem dla środowiska?”.

Systemy retencyjno - rozsączające: potrzebne czy nie? Fot. WavinFot. Wavin

Jak dobrać system retencyjno-rozsączający? Należy przenalizować potrzeby i oczekiwania inwestora oraz wziąć pod uwagę szczegółowe parametry dotyczące specyfiki inwestycji – związane z warunkami gruntowo-wodnymi, lokalizacją (jak minimalne odległości od obiektów i elementów uzbrojenia terenu) oraz możliwość podczyszczenia wód deszczowych. Projektanci instalacji – zanim zasiądą do sporządzania koncepcji – szukają zazwyczaj odpowiedzi na kilka podstawowych pytań. Jednym z kluczowych jest: czy system ma obsługiwać jedynie wody opadowe, czy może jednym z jego zadań będzie odprowadzanie oczyszczonych ścieków? Czy działka, teren może pomóc w rozwiązaniu problemu, czy raczej stanowi kolejne ograniczenie? Już na etapie prób oszacowania wielkości systemu musimy uważać na kilka podstawowych błędów. Pierwszy z nich możemy popełnić, określając wielkość zlewni. Przy otwartym terenie o zróżnicowanej powierzchni utożsamiamy ją z powierzchnią działki – nie zawsze prawidłowo. Łatwo tym samym o niedoszacowania powierzchni rzeczywistej odwadnianego terenu, czego rezultatem będzie hydrauliczne przeciążenie systemu.
Należy zwrócić uwagę także na zanieczyszczenia deszczówki, precyzyjnie dobierając i wymiarując urządzenia podczyszczające (poprzedzające system rozsączający np. osadnikiem z filtrem). To aspekt w ogromnej mierze wpływający na długotrwałą, bezawaryjną pracę zbiornika. Pamiętajmy, że nawet woda deszczowa zbierana z dachu nie jest wolna od zanieczyszczeń, a ich ilość może zmieniać się w zależności od lokalizacji (np. zalesiony teren, pola). Uwzględnijmy to szczególnie przy układach retencyjno-rozsączających realizowanych dla pojedynczej posesji, ponieważ w nich zazwyczaj nie ma możliwości inspekcji i czyszczenia, a urządzenia podczyszczające to jedyne tego typu zabezpieczenie.
Kolejnym etapem jest ocenienie parametrów opadu. Jeśli do czynienia mamy z systemem kanalizacji deszczowej, pomocna będzie norma PN-EN 752-4, choć po szczegółowe informacje warto zwrócić się do Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodne. Powinniśmy w nim znaleźć dane dotyczące wartości natężenia deszczu w danym regionie. Ponadto uczulmy inwestora, że jakakolwiek ingerencja w wielkość zaprojektowanej instalacji, chociażby z myślą o obniżeniu kosztów, nie wchodzi w grę. System nie poradzi sobie wtedy z bardziej intensywnymi opadami.

Co to?

Systemy retencyjno-rozsączające to rozwiązanie dedykowane właścicielom domów jedno- i wielorodzinnych, obiektów użyteczności publicznej, budynków biurowych czy nawet magazynów i parkingów, którzy chcieliby pozbyć się problemu z zatrzymywaniem wody deszczowej na trawniku, nawierzchni, chodniku. W niektórych przypadkach stanowi to dodatkowo dobry sposób na uniknięcie opłat za odprowadzanie wód opadowych do kanalizacji deszczowej. Niektóre dostępne na rynku rozwiązania umożliwiają gromadzenie wody deszczowej w specjalnych zbiornikach oraz późniejsze jej wykorzystanie, np. do podlania ogrodu czy trawnika.

Fot. 1. Zwróćmy uwagę na kolumnową konstrukcję. Umożliwia ona dwukierunkowy dostęp na każdym poziomie. Fot. WavinFot. 1. Zwróćmy uwagę na kolumnową konstrukcję. Umożliwia ona dwukierunkowy dostęp na każdym poziomie. Fot. Wavin Fot. 2. Nowoczesne systemy pozwalają na odprowadzenie i zagospodarowanie wody z bardzo dużych powierzchni. Fot. WavinFot. 2. Nowoczesne systemy pozwalają na odprowadzenie i zagospodarowanie wody z bardzo dużych powierzchni. Fot. Wavin

Jak rozsączać i retencjonować?

Zazwyczaj do ścieków deszczowych wykorzystujemy system oparty na skrzynkach lub tunelach, a do bytowych (jednak oczyszczonych w takim stopniu, że można je odprowadzić do gruntu) – bazujący na rurach drenażowych. Najczęściej sugeruje się rozdzielenie obu systemów, aby ścieki deszczowe nie mieszały się z oczyszczonymi bytowymi. Instalacje na bazie skrzynek uważa się aktualnie za najbardziej efektywne. Według obliczeń producentów jedna skrzynka o pojemności 300 l ma nawet trzy razy większą objętość magazynującą niż odwadniający rów żwirowy.
Konwencjonalne podejście do tematu podpowiada, aby stosować przede wszystkim instalacje „punktowe”, czyli podziemne zbiorniki retencyjne i rozsączające. Nie należy jednak „na siłę” wdrażać poszczególnych rozwiązań. W niektórych przypadkach – jak przy płytkim posadowieniu systemów rozsączających czy pod drogami, podjazdami obciążonymi ruchem cięższych pojazdów – lepiej sprawdzi się układ liniowy.

Działanie

Kompletny system uwzględnia także takie elementy, jak rynny, zbierające wodę deszczową z dachu, wpusty dachowe oraz odwodnienia liniowe na posesji. Deszczówka odprowadzana jest do studzienki osadnikowej z filtrem, a tu oczyszczona z piasku, osadów itd. Stąd transportowana jest do zbiornika retencyjnego lub retencyjno-rozsączającego (skrzynki mogą pełnić różną funkcję, w zależności od zapotrzebowania i projektu). Jeśli zbiornik zbierze zbyt dużą ilość wody, jej nadmiar odbierany jest przez przelew awaryjny. Zbiornik magazynujący wodę opadową umożliwia jej późniejsze wykorzystanie (np. w czasie suszy) do podlewania ogrodu, a nawet w gospodarstwie domowym, chociażby do spłukiwania toalety czy prania (późniejsze wykorzystanie wody w gospodarstwie domowym lub na posesji jest możliwe dzięki pompom zasilającym punkty poboru). Układy niektórych producentów są wyposażone w systemy rezerwowego zasilania wodą pitną z zabezpieczeniem przeciwskażeniowym.
Szczególnie w przypadku instalacji magazynujących znaczną ilość wody, podczas wyboru zbiornika należy mieć na uwadze ich zastosowanie. Najlepiej sprawdzą się takie, które nie były zgrzewane, a wykonane z jednej formy, dodatkowo z nakładką teleskopową o regulowanej wysokości, która umożliwia dostosowanie położenia pokrywy do ukształtowania terenu.

Fot. 3. W kompletnym systemie retencyjno-rozsączającym znajdziemy m.in. rynny i wpusty dachowe oraz odwodnienia liniowe. Fot. REHAUFot. 3. W kompletnym systemie retencyjno-rozsączającym znajdziemy m.in. rynny i wpusty dachowe oraz odwodnienia liniowe. Fot. REHAU Fot. 4. Moduły skrzynek umożliwiają łączenie ze sobą ciągów – aż do osiągnięcia wymaganej długości oraz pojemności. Fot. REHAUFot. 4. Moduły skrzynek umożliwiają łączenie ze sobą ciągów – aż do osiągnięcia wymaganej długości oraz pojemności. Fot. REHAU

Modułowo

Układy modułowe są promowane przez producentów jako rozwiązania najbardziej efektywne. Moduły skrzynek umożliwiają dowolne łączenie ze sobą ciągów – aż do osiągnięcia wymaganej długości oraz pojemności. Dzięki temu nie trzeba zamawiać instalacji pod wymiar, a samodzielnie, według przeprowadzonych wcześniej wyliczeń, „skompletować” system. Modułowa budowa umożliwia dzielenie, łączenie oraz dowolną rozbudowę systemu, należy jedynie uwzględnić obciążenia dynamiczne i statyczne. Końce tworzonych w ten sposób tuneli uszczelnia się specjalnymi płytami.
Zbiornik może być tym samym zbudowany ze skrzynek ułożonych równolegle lub jedna na drugiej (takie rozwiązanie pozwala na zaoszczędzenie miejsca na posesji, jednak nie zawsze jest możliwe do realizacji). Skrzynki owija się przepuszczalnym dla wody materiałem, jak geowłóknina – w celu zabezpieczenia instalacji przed zamuleniem. Moduły wytrzymują duże obciążenie, nawet ruchu samochodów, więc można je układać bezpośrednio pod podjazdami czy parkingami, pamiętając o przekryciu odpowiedniej grubości warstwą gruntu.

WAŻNE!
Jaką rolę spełnia system zagospodarowania wody deszczowej?

  • zapewnia ekologiczne i ekonomiczne wykorzystywanie zasobów wodnych,
  • pozwala na zagospodarowanie wody deszczowej w nowoczesny sposób
  • rozsączanie wody w obrębie działki lub odprowadzanie jej do wody gruntowej,
  • magazynowanie wody i jej późniejsze odprowadzanie do wody gruntowej,
  • znaczący wkład w ochronę przed powodzią,
  • przeciwdziałanie negatywnym skutkom zabudowywania i uszczelniania gruntu,
  • odciążanie systemów kanalizacyjnych po intensywnych opadach,
  • pomaga spełnić wymagania władz lokalnych i zakładów komunalnych w zakresie systemów odwadniania,
  • służy do nowoczesnego i ekonomicznego odwadniania na najwyższym poziomie techniki,
  • pomaga chronić zasoby wody gruntowej.

Źródło: REHAU

„Elastyczny” zbiornik

Fot. 5. System może stanowić sposób na uniknięcie opłat za odprowadzanie wód opadowych do kanalizacji. Fot. WavinFot. 5. System może stanowić sposób na uniknięcie opłat za odprowadzanie wód opadowych do kanalizacji. Fot. Wavin

Kilka lat po wprowadzeniu skrzynek ze specjalnym kanałem do inspekcji na rynku pojawiło się kolejne, warte odnotowania rozwiązanie z dziedziny retencji i rozsączania. Jeden z producentów stworzył specjalne skrzynki, których konstrukcja pozwala na zbudowanie bardzo wytrzymałego i w pełni spełniającego swoje zadania zbiornika. Za podstawę każdego zbiornika służy płyta denna – na niej montuje się moduły podstawowe (stanowiące pierwszą warstwę zbiornika). Kolejne warstwy buduje się bezpośrednio na warstwie niższej, a poszczególne elementy łączy się przez „zaklikanie”, do czego nie są potrzebne żadne narzędzia czy łączniki. Płyty przyłączeniowe i boczne nie są montowane w wewnątrz, a na zewnątrz zbiornika, wnętrze pozbawione jest więc ścian, umożliwiając wygodną inspekcję oraz czyszczenie w środku. Można powiedzieć, że opisywana konstrukcja jest bardzo elastyczna przy projektowaniu i planowaniu. W czym się to przejawia? Wysokość skrzynki można zmniejszyć, obcinając kolumny (z 600 mm do 450 lub 300), a montaż króćca przyłączeniowego jest możliwy na każdej ścianie zbiornika (liczbę i miejsca włączeń dobieramy więc, nie ingerując w konstrukcję czy ulokowania poszczególnych skrzynek względem siebie). Także wgląd w zbiornik można zaplanować w każdym kierunku, dzięki czemu bez problemu zminimalizujemy liczbę niezbędnych skrzynek inspekcyjnych. Zwróćmy uwagę na kolumnową konstrukcję. Umożliwia ona dwukierunkowy dostęp na każdym poziomie.

Systemy retencyjno - rozsączające: potrzebne czy nie?
Agnieszka Wrzesińska, Menadżer Produktu, Wavin PolskaAgnieszka Wrzesińska, Menadżer Produktu, Wavin Polska

Zdaniem EKSPERTA
Unikaj błędów przy planowaniu systemu retencyjno-rozsączającego

Podczas planowania systemu retencyjno- rozsączającego, po pierwsze należy uwzględnić warunki gruntowo – wodne. Jest to czynnik obiektywny. W zależności od warunków gruntowo-wodnych zapada decyzja o budowie zbiorników retencyjnych lub układów retencyjno- rozsączających. Należy pamiętać, że układy retencyjno – rozsączające można posadowić jedynie w gruntach przepuszczalnych, gdy woda gruntowa występuje stosunkowo nisko. Nie można z góry założyć, że zbiornik o określonej wielkości, który poprawnie działa np. w gruntach złożonych z piasków średnioziarnistych sprawdzi się dla gruntów złożonych z piasków drobnych czy lekko zaglinionych. Taki układ należy każdorazowo dobrać. Równie ważnym czynnikiem jest poziom wody gruntowej – zaleca się, aby woda gruntowa znajdowała się min. 1 m poniżej dna zbiornika retencyjno – rozsączającego. Proponowanie za każdym razem takiego samego rozwiązania jest najczęstszym „grzechem” przy instalacji przydomowych układów retencyno-rozsączających. Minimalne odległości od obiektów i elementów uzbrojenia terenu.
Należy pamiętać, że dla małych obiektów, jakimi są domy jednorodzinne, odległości od modułu retencyjno – rozsączającego, powinny wynosić 2,0 m od budynku z izolacją oraz min. 5 m od budynku bez izolacji. Należy też sprawdzić, czy zachowane są minimalne odległości:
• 3 m od drzew
• 2 m od granicy działki
• 1,5 m od rurociągów gazowych i wodociągowych
• 0,8 m od kabli elektrycznych
• 0,5 m od kabli telekomunikacyjnych
Jeżeli na działce znajduje się inny układ rozsączający (np. systemu przydomowej oczyszczalni), należy oddalić oba systemy aby nie wpływały wzajemnie na siebie.

Iwona Bortniczuk
Na podstawie materiałów firm: Wavin Polska, REHAU
Konsultacja: Jakub Koczorowski, Manager ds. marketingu i komunikacji, REHAU Sp. z o.o.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here